12.09.2026 19:27
24 wyświetleń
0 komentarzy
George Russell nie potrafi przełamać hegemonii Kimiego Antonellego. Włoch, który jest na dobrej drodze do zdobycia tytułu mistrzowskiego w tym roku pewnie pokonał zespołowego kolegę w pierwszej w historii czasówce na torze Madring. Tym razem jednak kierowca Mercedesa musiał uznać wyższość Lando Norrisa, obok którego ustawi się na starcie jutrzejszego wyścigu. George Russell był dopiero 6., narzekając na pracę ogumienia. Brytyjczykowi nie pozostało nic innego, jak licznie na lepszą formę podczas wyścigu, ale wyprzedzanie na ulicznym torze nigdy nie jest łatwe.
Zobacz cały artykuł w serwisie f1.dziel-pasje.pl »