04.10.2026 12:42
30 wyświetleń
0 komentarzy

Malezyjski obiekt powrócił do kalendarza F1 po 9 latach nieobecności i nie zawiódł kibiców. Przede wszystkim nie zabrakło opadów deszczu, choć wskutek wstrzymanego startu kierowcy nie najeździli się zbyt dużo w takich warunkach. Tak czy inaczej w zdradliwych warunkach swoją klasę pokazało trzech wielokrotnych mistrzów świata, na czele z Maxem Verstappenem, który wywalczył pierwszy triumf w sezonie 2026. Tym samym Red Bull zapisał kolejny kamień w swojej historii, odhaczając premierowe zwycięstwo z własnym silnikiem produkowanym we współpracy z Fordem. Na podium znaleźli się też Kimi Antonelli i Lewis Hamilton. W przypadku Brytyjczyka był to o tyle imponując wynik, że jeszcze na 10. okrążeniu znajdował się na... 18. miejscu. Ogromne słowa uznania należą się również trzeciemu z wielokrotnych mistrzów świata, czyli Fernando Alonso, który uplasował się na 8. lokacie. Kolejny dramat przeżył za to George Russell, którego w samej końcówce pokonała usterka silnikowa.
Zobacz cały artykuł w serwisie f1.dziel-pasje.pl »