Mimo utartych schematów rynek wtórny potrafi zadziwiać. Z jednej strony pośród wozów sprzed dekady ogromnym wzięciem cieszą się kompaktowe VW, Ople i Fordy, a z drugiej chętnie kupujemy dwa razy starsze mieszczuchy. Duże problemy mają za to właściciele elektryków i aut luksusowych.