29.08.2026 7:36
41 wyświetleń
0 komentarzy
Polskie siatkarki nie są tak słabe, jak w meczu z Łotwą, a po pokonaniu najmocniejszej w grupie reprezentacji Turcji też nie powinniśmy im zawieszać medali na szyi, bo do tego droga jeszcze daleka. Daleka, ale zdecydowanie mniej kręta niż w poprzednich latach. Z tego należy się cieszyć i po prostu iść po swoje. Nawet jeśli w ostatnim meczu grupowym Turczynki udowodniły, że wolą z nami przegrać, zająć drugie miejsce i uniknąć ewentualnej konfrontacji z Włoszkami w półfinale. Po trzech medalach Ligi Narodów pod wodzą Stefano Lavariniego, tej drużynie brakuje tylko przełamania w imprezie docelowej sezonu. Jest tylko jedna rzecz, która wywołała niepotrzebne zamieszanie i lawinę pytań.
Zobacz cały artykuł w serwisie przegladsportowy.onet.pl »