14.09.2026 7:00
55 wyświetleń
0 komentarzy
W tym sezonie Jan Firlej mógł wstrzymać oddech, gdy w połowie rozgrywek Ligi Narodów doznał urazu łydki. Rozgrywający polskiej kadry przyznaje, że gdy sięgał z kadrą po złoto tych zmagań, nie czuł się nawet w połowie tak dobrze, jak obecnie. W niedzielę podczas mistrzostw Europy rozegrał całe spotkanie z reprezentacją Macedonii (3:0), a do tego świetnie układała się jego współpraca z klubowym kolegą Arturem Szalpukiem.
Zobacz cały artykuł w serwisie przegladsportowy.onet.pl »