22.09.2026 13:15
34 wyświetleń
0 komentarzy
Jakub Popiwczak nie ma wątpliwości — kiedy Polacy przystępują do zmagań w roli faworyta, to rywal nie ma nic do stracenia. Albo sprawi potężną niespodziankę, pokonując wyżej notowany zespół, albo nikt nie będzie mu wypominał porażki z liderem rankingu FIVB. Dlatego we wtorkowym ćwierćfinale mistrzostw Europy Polaków z Niemcami kluczem będzie skupienie od początku do końca. Zwłaszcza że to niemiecki zespół ma w swoich szeregach zawodnika, którego libero Biało-Czerwonych określa mianem "potwora".
Zobacz cały artykuł w serwisie przegladsportowy.onet.pl »