25.09.2026 23:01
32 wyświetleń
0 komentarzy
Klemen Cebulj nie grał w kadrze od igrzysk olimpijskich w Paryżu, ale kilka dni temu dołączył do zespołu w ramach transferu medycznego w miejsce kontuzjowanego Tine Urnauta. W piątek po raz czwarty z rzędu zagrał przeciwko reprezentacji Polski w półfinale mistrzostw Europy. — Nasza rywalizacja to już takie El Clasico — mówi Cebulj. Szczególnie chwalił jednego polskiego zawodnika.
Zobacz cały artykuł w serwisie przegladsportowy.onet.pl »