27.09.2026 9:45
30 wyświetleń
0 komentarzy
Kiedy w Unipol Forum Assago pod Mediolanem polscy siatkarze cieszyli się ze zdobycia złotego medalu mistrzostw Europy, Nikola Grbić przyglądał się temu radosnemu tańcowi z boku, lekko się tylko uśmiechając. Dopiero po chwili podszedł do zawodników i każdego z nich serdecznie uściskał. On, ojciec sukcesu, trener, który właśnie poprowadził Biało-Czerwonych do dziesiątego medalu z rzędu, na koniec też został doceniony przez organizatorów, bo trafił do drużyny marzeń jako najlepszy szkoleniowiec. CEV taką nagrodę przyznał po raz pierwszy (doskonały pomysł!), ale trzeba przyznać, że w lepsze ręce ta statuetka trafić nie mogła.
Zobacz cały artykuł w serwisie przegladsportowy.onet.pl »