28.02.2026 9:00
105 wyświetleń
0 komentarzy
Dziewięć nominacji do Oscara dla "Wartości sentymentalnej" to jeden z największych sukcesów europejskiego kina ostatnich lat — a wyróżniona Europejską Nagrodą Filmową Hania Rani jest jego częścią. Na galę kompozytorka się jednak nie wybiera: — Nie chciałabym brać w tym udziału jako osoba, która jest tylko dodatkową postacią. To nie jest język, który mnie kręci — tłumaczy. W rozmowie z Onetem mówi też o niełatwej pozycji kobiet w branży, swoim dystansie do sztucznej inteligencji i o tym, dlaczego nigdy nie potrafiła zrozumieć Stanów jako kraju.
Zobacz cały artykuł w serwisie kultura.onet.pl »