23.04.2026 11:53
6 wyświetleń
0 komentarzy
Eurowizja 2026 znalazła się w centrum międzynarodowego sporu, który wykracza daleko poza muzykę. Iskrą zapalną stał się udział Izraela oraz decyzje podejmowane przez Europejską Unię Nadawców, które wywołały sprzeciw części środowiska artystycznego i nadawców. Na chwilę przed startem imprezy w sieci pojawiły się dwie petycje dotyczące udziału i bojkotu Izraela w Konkursie.
Zobacz cały artykuł w serwisie kultura.onet.pl »