Melania Trump stanowczo odcięła się od słów Alaksandra Łukaszenki. Pierwsza Dama USA oświadczyła, że nie prosiła go o pomoc w sprawie ukraińskich dzieci uprowadzonych przez Rosjan. - Twierdzenie pana Łukaszenki jest fałszywe i bezpodstawne - podkreśliła w komentarzu dla Breitbart News.