24.08.2026 20:01
28 wyświetleń
0 komentarzy
Po fali ataków na magazyny Wildberries ukraińskie drony wzięły na cel kolejnego giganta - firmę Ozon. Płonące centra logistyczne to nie tylko straty liczone w miliardach rubli, ale przede wszystkim uderzenie w system nerwowy rosyjskiej logistyki. - Rosjanie nie są na to przygotowani. Pojawia się frustracja i zmęczenie, które mogą rozmontować system - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Jan Piekło, były ambasador RP w Kijowie.
Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.wp.pl »