03.09.2026 11:33
40 wyświetleń
0 komentarzy
Cztery ofiary śmiertelne, ciężko ranni i zarzuty dla 31-letniego kierowcy. Dominik D. stanął przed prokuratorem po koszmarnym wypadku na A1 pod Częstochową. Mimo że przyznał się do winy, w sprawie pojawiają się nowe, niepokojące informacje - od przechowywania cudzych kart kierowców w kabinie po wątpliwości ws. prawidłowości zabezpieczenia robót drogowych. W czwartek sąd rozpatrzy wniosek o jego aresztowanie.
Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.wp.pl »