16.09.2026 5:59
58 wyświetleń
0 komentarzy
Starosta włodawski będzie domagał się od rządu wsparcia finansowego przy realizacji dyżurów nasłuchu w sytuacji zagrożenia atakiem z powietrza – dowiedziała się Wirtualna Polska. Samorządowiec przekonuje, że jego samego stać na zatrudnienie tylko dwóch osób. – Nie śpią nocami, dyżurują na zmianę siedem dni w tygodniu. Dosłownie padają ze zmęczenia – mówi Mariusz Zańko.
Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.wp.pl »