17.09.2026 15:48
30 wyświetleń
0 komentarzy
Zamiast wyjścia na zewnątrz - natychmiastowe schronienie na dole budynku, przeliczanie dzieci i sprawdzanie, czy nikt nie został w klasach w słuchawkach na uszach. Szkoła Podstawowa nr 25 w Rzeszowie musiała w czwartek błyskawicznie zareagować na alarm powietrzny na Podkarpaciu. Dyrektorka placówki w rozmowie z TVN24 opowiedziała, jak krok po kroku wyglądała nietypowa ewakuacja wewnątrz szkolnych murów.
Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.wp.pl »