12.10.2026 17:20
17 wyświetleń
0 komentarzy
Michał Kołodziejczak nie pojawił się na własnej konferencji, więc przed kamerami bronił go sam Krzysztof Rutkowski. Detektyw mówił, że poseł "uległ urokom damskich wdzięków", a jego byłym współpracownicom zarzucał chęć zysku i szantaż. Przyznał, że zawiadomienie na jedną z kobiet złożył szef należącej do niego telewizji. Na koniec podał numer swojego biura dilerom narkotyków.
Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.wp.pl »