13.10.2026 15:32
15 wyświetleń
0 komentarzy
Michał Kołodziejczak jako polityk jest skończony. Nikt nie ma żadnych powodów, by go bronić, a on sam zdecydował się do bardzo poważnych zarzutów dołożyć jeszcze śmieszność i żenadę. Efekt? Jego polityczna kariera jest na tym etapie nie do uratowania - pisze dla Wirtualnej Polski Tomasz P. Terlikowski.
Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.wp.pl »