20.10.2026 14:47
12 wyświetleń
0 komentarzy
Miało być "polityczne trzęsienie ziemi", a skończyło się na informacji o zawiadomieniu do prokuratury bez podania nazwisk i awanturze z dziennikarzami. Krzysztof Rutkowski przyszedł na konferencję w Sejmie bez Michała Kołodziejczaka. Mówił o własnym wyroku, wyprawie do Naddniestrza i "jednym kroku do wojny domowej", a pytania o test na narkotyki zbywał pytaniem, czy poseł ma "odlać się" przed kamerami.
Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.wp.pl »