10.03.2026 19:23
84 wyświetleń
0 komentarzy
Tagi:
nowe,
ceny,
baterii,
sposób,
funkcji,
ładowania,
relacja,
czas,
google,
aktualizacja,
smartfony,
urządzenia,
pixel,
smartfon

Marcowa aktualizacja dla smartfonów Google przyniosła wyczekiwane nowości związane m.in. z Gemini, ale wprowadziła też zmianę, która dla wielu osób jest sporym krokiem wstecz. Funkcja ochrony baterii sztucznie wydłuża czas ładowania w nieskończoność.Funkcja optymalizacji ładowania w telefonach Pixel dotąd działała w bardzo przewidywalny sposób (najpierw jednak wymagała aktywacji w menu baterii). Podłączony do ładowarki smartfon ładował się z pełną mocą do poziomu 80%, a następnie proces był przerywany. Gdy pojemność spadała do 79%, urządzenie wznawiało pobór prądu, by ponownie dobić do wyznaczonego limitu. Marcowa aktualizacja całkowicie przebudowała ten mechanizm.Z relacji użytkowników wynika, że teraz smartfony ładują się z normalną prędkością wyłącznie do poziomu 76-77%. Po przekroczeniu tego progu następuje drastyczne spowolnienie, a uzupełnienie ostatnich 3-4 procent potrafi zająć nawet godzinę.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »