11.03.2026 10:18
56 wyświetleń
0 komentarzy

Oszuści wiosną atakują jakby ze zdwojoną mocą, a już na pewno z większą niż dotychczas bezczelnością. 34-letnia mieszkanka powiatu skarżyskiego zgłosiła oszustwo na kwotę 4000 złotych. A wszystko przez to, że uwierzyła dzwoniącemu mężczyźnie, że jest pracownikiem banku i chce jej pomóc.Pierwszy telefon namieszał jej w głowie, a drugi wydawał się pomocnyZ kobietą skontaktował się telefonicznie mężczyzna, który podał się za pracownika banku. Zadzwonił tylko po to, aby jej przekazać informacje, odnośnie podejrzanej transakcji zaobserwowanej na jej koncie. Poinformował on 34-latkę o nielegalnej wypłacie 4000 złotych z jej rachunku bankowego. Ale to była jedynie część schematu działania oszustów.Kolejny dzwoniący przedstawił się już jako policjant i miał przynieść realną pomoc - zablokować trwającą właśnie transakcję, aby uniemożliwić wypłynięcie środków z jej konta. Mężczyzna nie był zwykłym policjantem, ale przedstawił się kobiecie jako specjalista zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości. Poprosił 34-latkę ze Skarżyska-Kamiennej o postępowanie zgodnie z jego instrukcjami i wygenerowanie kodu do cyfrowej płatności.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »