16.03.2026 19:56
52 wyświetleń
0 komentarzy

Entuzjasta PC stwierdził, że poprawi fabryczne rozwiązanie. Efekt? Katastrofalny - karta graficzna nadaje się do wyrzucenia, bo jej naprawa jest nieopłacalna.Ciekły metal od lat pojawia się w najdroższych sprzętach jako alternatywa dla klasycznej pasty termoprzewodzącej. Rozwiązanie to pozwala znacząco obniżyć temperatury GPU czy CPU. Stosowane jest jednak głównie w konstrukcjach projektowanych specjalnie z myślą o takim materiale. Samodzielne modyfikacje mogą zakończyć się katastrofą, a przekonał się o tym właściciel karty ASUS GeForce RTX 5070 Ti TUF Gaming.ASUS nie uznał gwarancji, bo wina leżała po stronie użytkownikaUszkodzony egzemplarz trafił do serwisu Northridge Fix, specjalizującego się w naprawach elektroniki. Niestety - było już za późno, bo aplikacja ciekłego metalu przez właściciela została wykonana niedokładnie. W efekcie rozlał się on po powierzchni PCB, docierając do wielu elementów znajdujących się wokół układu graficznego.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »