17.04.2026 8:18
44 wyświetleń
0 komentarzy

Rada Mediów Narodowych to nowy twór, który ma wspierać prezydenta m.in. w zakresie transformacji cyfrowej, odpowiedzialnego rozwoju nowych technologii czy walki z dezinformacją. Idea słuszna, ale wykonanie wzbudza wątpliwości. Czy wszyscy członkowie tego gremium grają po stronie Polski?Nad Wisłą obserwujemy renesans powoływania rad. I nie dotyczy to jednego środowiska politycznego. Bo gdy premierowi zamarzyła się Rada Przyszłości, prezydent pochwalił się Radą Gospodarczą. I Radą Biznesu na dokładkę. Wiadomo jednak, że od przybytku głowa nie boli, więc utworzono jeszcze jedno ciało: Radę Nowych Mediów. Szybko okazało się, że skład osobowy tego podmiotu nie wzbudza powszechnego aplauzu.Rada Nowych Mediów, czyli troska o cyfrową PolskęCzym właściwie ma się zajmować powołana w Pałacu Prezydenckim Rada Nowych Mediów? Celem jest przede wszystkim diagnozowanie kondycji tych ostatnich i ocena ich wpływu na społeczeństwo. Członkowie Rady mają wspierać prezydenta w zakresie poprawy debaty publicznej czy wzmacniania bezpieczeństwa informacyjnego kraju. Bo nowe media to spore możliwości, ale też wielka przestrzeń do nadużyć, manipulacji i generowania szkód na różnych poziomach.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »