28.08.2026 11:23
59 wyświetleń
0 komentarzy

"Szeptacz", bo o im mowa, to mroczny thriller, który jest ekranizacją bestsellerowej powieści Alexa Northa o tym samym tytule, który właśnie dziś zadebiutował na Netflixie. I może nie jest on nowym "Milczeniem owiec", ale naprawdę ładnie się broni. Możemy go oglądać od dziś, 28 sierpnia. Większość z nas, zapewne pamięta czasy, kiedy w latach 90. najbardziej wbijającymi się w pamięć tytułami były thrillery o seryjnym mordercy. Wystarczy, przypomnieć sobie takie hity, jak "Bez śladu", "Kolekcjoner kości", czy legendarne już "Milczenie owiec". Wszystkie te filmy łączyło jedno - opierały się na bardzo podobnej formule. Wszystkie były jednakowo mroczne, a w ich obsadzie widniało obowiązkowo kilka wielkich nazwisk. I to właśnie składało się na przerażający, ale całkiem solidny seans filmowy.Szeptacz. Thriller, który się obroniłTęsknisz za tego typu kinem? Netflix ma dla Ciebie coś absolutnie w tym klimacie. A imponująca obsada to: Robert De Niro, Michelle Monaghan i znany z serialu "Rozdzielenie", Adam Scott. Film jest dokładnie tym samym, co dawniej - solidną dawką niepokoju i mroku. To świetny przykład powrotu do czasów, kiedy tego typu thrillery były popularne. Atmosfera i ton całego filmu sprawia, że można zaliczyć go do naprawdę udanego kina.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »