29.08.2026 15:06
44 wyświetleń
0 komentarzy

Jason Statham, jeśli chodzi o kino akcji, nie ma sobie równych. Trzyma poziom niezależnie od tego, czy przyszło mu grać na lądzie, czy na morzu. Aktor powrócił na duży ekran i robi to, co najlepiej potrafi w nowym thrillerze akcji "Buntownik". Film trafił do kin zaledwie tydzień temu, 21 sierpnia 2026. Jest szansa na hit?Czy już mamy nową "Szklaną pułapkę"?Film zaledwie tydzień od kinowej premiery już jest określany mianem "Szklanej pułapki na morzu". Jason Statham, to bez wątpienia, ikona kina akcji. Robi to, co potrafi najlepiej - z kamienną twarzą eliminuje wrogów, działając niczym jednoosobowa armia. A, jak widać, kino tego typu, w dalszym ciągu jest bardzo pożądane. Jeśli ktoś nie może wybrać się na "Buntownika" do kina, a chętnie obejrzałby przez weekend coś o pościgach i napadach, w domowym zaciszu to polecamy serial Lucky (Apple TV). Statham bez najmniejszego problemu wchodzi po raz kolejny w tryb "Szklanej pułapki" i wsiada na odizolowany statek, na którym roi się od przestępców i ofiar handlarzy ludźmi. Podczas, gdy cały czas twórcy czekają na wyniki kasowe "Buntownika", to zagraniczne media już się rozpisują o tym, że dostanie on kontynuację i to na 100%.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »