30.08.2026 17:31
44 wyświetleń
0 komentarzy

Założenie konta w dowolnym serwisie, czy aplikacji zwykle wymaga jednego: podania adresu e-mail. Owszem, są tacy, co logują się przez swoje konto Google, czy Facebook, ale wiele osób woli, aby ta jedna strona, na którą wejdą tylko raz w życiu i akurat czegoś potrzebują, co wymaga konta, nie miała ich danych.Stąd popularność śmieciowych adresów e-mail, które zakładamy tylko po to, żeby bzdurne powiadomienia nie przychodziły nam na główną skrzynkę. A jeśli ktoś o tym nie pomyślał zawczasu, to... jego główna skrzynka staje się śmieciową, a dodatkowa główną. I jak ktoś ma tak niepopularne nazwisko jak moje, to nie stanowi to większego problemu. Gorzej z osobami, których imienników jest więcej, niż palców osoby po amputacji obydwu rąk. Tu naprzeciw wychodzi Brave. Przeglądarka pozwoli teraz generować aliasy e-mail. Brave z fałszywymi adresami e-mailOczywiście głównym powodem wprowadzenia nowej funkcji jest bezpieczeństwo. Zwykły wyciek adresów e-mail z kilku serwisów już pozwala wyciągnąć pewne wnioski na temat użytkownika. Jak możemy przeczytać w komunikacie:
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »