01.09.2026 13:27
35 wyświetleń
0 komentarzy
W serwisie napraw doszło do bardzo nietypowej sytuacji. Całkowicie nowy, dopiero wyjęty z pudełka zasilacz zapalił się dosłownie w rękach pracownika. Niewiele brakowało do tragedii.Serwisant w Wietnamie trafił na niespotykany problem. Dotyczył on całkowicie nowego zasilacza Megamax VS750D o mocy 750 W. Urządzenie chwilę po podłączeniu dosłownie zajęło się ogniem.Zasilacz wybuchł mu się w rękachNa nagraniu widzimy, jak serwisant wyciąga nowy zasilacz z pudełka, a następnie podłącza go do prądu w celu przetestowania. Dosłownie w ciągu sekund urządzenie zajmuje się ogniem, dosłownie w rękach pracownika.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »