01.09.2026 14:45
57 wyświetleń
0 komentarzy

"Zmierzch tytanów", który w Polsce znany był także pod tytułem "Starcie tytanów" to klasyczny film przygodowy z kategorii fantasy. Stworzył je wybitny animator Ray Harryhausen. Jak widać, nikt go do tej pory nie przebił. Ale z okazji 45-lecia postanowiono je wskrzesić i to jeszcze tej jesieni. "Zmierzch tytanów" jak "Odyseja". Zawsze nośny tematTo epickie dzieło na miarę dzisiejszej "Odysei" Nolana. Sięgamy po nie z ciekawością, mimo, że historia jest nam znana i prawdopodobnie doczekała się dziesiątek różnych adaptacji. Ale tak to już jest, że do niektórych powieści mamy szczególny sentyment. "Zmierzch tytanów" z 1981 roku jest najczęściej porównywany z nowszym remakiem z 2010 roku. Nadal jednak stanowi niedościgniony wzór. W obu przypadkach jest to historia o mitycznym Perseuszu, synu Zeusa, który walczy o ocalenie księżniczki Andromedy. Najbardziej spektakularna akcja filmu to ta, w której Perseusz pokonuje Meduzę i morskiego potwora Krakena.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »