03.09.2026 11:54
93 wyświetleń
0 komentarzy

Samsung Electronics obecnie cieszy się z wielkich zysków napędzanych boomem w sektorze półprzewodnikowym. Wszystko ma jednak swoją cenę – ten sukces wymaga wielkich ilości energii. A rachunki za nią mogą być naprawdę wysokie.Korea Południowa ma ambitne plany w zakresie rozwoju swojej gospodarki – kraj zamierza postawić na bardzo perspektywiczne sektory w tym tzw. sztuczną inteligencję, produkcję półprzewodników i robotykę. Problem polega na tym, że wszystkie one są energochłonne. Do nowych realiów trzeba zatem dostosować rodzimy system energetyczny.Wielkie firmy z Korei Południowej usiadły do negocjacji Media południowokoreańskie donoszą o ciekawych rozmowach, w których biorą udział m.in. przedstawiciele Samsunga i SK Hynix. Drugą stroną negocjacji jest Korea Electric Power Corp (KEPCO), czyli podmiot odpowiedzialny za wytwarzanie, przesyłanie i dystrybucję energii elektrycznej. Firma energetyczna chce, by giganci z sektora półprzewodników zapłacili z góry za dostarczaną im energię elektryczną. I dotyczy to aż kilku lat.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »