03.09.2026 13:49
69 wyświetleń
0 komentarzy

47-letnia mieszkanka gminy Września pozwoliła synowi jeździć hulajnogą elektryczną, choć doskonale wiedziała, że nie posiada on karty rowerowej. Teraz przyjdzie jej zmierzyć się z konsekwencjami takiego postępowania. Okazuje się, że w tej sytuacji mandat w wysokości 1000 zł jest niewystarczający.Mandat 1000 zł to za mało?Doszło do zwykłej rutynowej kontroli i wyszło na jaw, że 14-latek, jadący hulajnogą elektryczną, tak właściwie, wcale nie powinien ją jeździć. Co gorsza, nastolatek, zmierzał w kierunku policji z nadmierną prędkością. Policjanci nie mieli wyboru, musieli go zatrzymać i sprawdzić, czy posiada on odpowiednie dokumenty, które by go uprawniały do jeżdżenia tego typu pojazdem.Podczas kontroli okazało się, że nastolatek miał, co prawda, kask, ale nie posiadał ani karty rowerowej, ani wymaganego wieku do kierowania hulajnogą elektryczną bez tego typu dokumentów. Według zasad obowiązujących w Polsce, osoby w wieku od 13 do 18 lat, muszą posiadać dokument potwierdzający uprawnienia (kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T).
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »