06.09.2026 12:32
73 wyświetleń
0 komentarzy

Wkrótce Microsoft włączy jedną z funkcji w Windows 11. Gracze powinni się zaniepokoić, bo jest to z reguły ustawienie, które wyłączają, aby uzyskać wyższą wydajność. Są też jednak dobre wieści.Problematyczna funkcja WindowsaIntegralność pamięci, bo o tej funkcji mowa będzie od października 2026 udostępniona dla większej liczby komputerów/urządzeń z Windows 11. Do tej pory obsługiwały ją jedynie nowsze sprzęty kompatybilne z technologiami wirtualizacji, takimi jak Intel VT-x czy AMD-V. Integralność pamięci ma chronić system przed wstrzykiwaniem złośliwego kodu, ale odbywa się to kosztem wydajności w grach. Do tego faktu przyznał się oficjalnie Microsoft.Jeśli posiadamy mocną konfigurację sprzętową, to w wielu tytułach jest to praktycznie niezauważalne, bo wg Digital Trends są to różnice rzędu 1,8 do 4,6%, ale słabsze PC-ty mogą tracić nawet na tym do 15% jeśli chodzi o niższą płynność gier. Wszystko zależy od naszej konfiguracji i danej gry.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »