09.09.2026 9:02
72 wyświetleń
0 komentarzy

Cała historia zaczęła się od znalezienia portfela z kartami do bankomatu. Pokusa była tak silna, że 44-letni znalazca postanowił je wykorzystać, zamiast podjąć próbę odnalezienia właściciela. Zrobił to, co najgorsze - zaczął udawać, że są jego.Policjanci z Iławy zatrzymali 44-letniego mężczyznę, który nie dość, że przywłaszczył sobie cudzą kartę płatniczą, to jeszcze bez cienia żenady dokonywał nią płatności w sklepach. Podejrzanemu raczej nie ujdzie na sucho tego typu wybryk. W najgorszym wypadku może go czekać kara 10 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna znalazł portfelChoć portfel nie zawierał w sobie gotówki, to znalazło się w nim coś innego - karty do bankomatów oraz dokumenty. Jednak 44-letniemu znalazcy, nawet nie przyszło do głowy, aby szukać właściciela znaleziska. Zamiast tego, postanowił skorzystać z kart płatniczych, które mu zesłał los. Policjanci ustalili, że przez jakiś czas nieuczciwy znalazca płacił w sklepach za swoje zakupy, znalezionymi w portfelu kartami. Do momentu zatrzymania, zdążył wykonać pięć transakcji na łączną kwotę 200 zł. Szósta transakcja się nie powiodła, ponieważ na koncie skończyły się środki.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »