11.10.2026 17:07
21 wyświetleń
0 komentarzy
Himalaje kryją ogromne ryzyko. Ludzie budują się dokładnie tam, gdzie grozi im największe niebezpieczeństwo.Liczba domów rośnie akurat w strefie powodziNawet prawie 300 tys. osób może mieszkać na terenach zagrożonych powodzią w nepalskiej, indyjskiej i chińskiej części Himalajów. Wynika to z badania opublikowanego w Scientific Reports. Łączna powierzchnia zabudowy w potencjalnych strefach powodziowych wzrosła między 2016 a 2023 rokiem o około 45 procent.Powodzie w Himalajach wywołują zwykle sezonowe monsuny i ekstremalne opady. Zdarzają się też rzadkie i niszczycielskie lawiny błota z kamieniami. Groźne są także wylewy jezior polodowcowych. To nagłe przerwanie naturalnej tamy jeziora zasilanego lodowcem, po którym woda rusza w dół doliny. Zmiana klimatu ma nasilać te zjawiska. Strome i wąskie doliny dodatkowo podnoszą poziom wody i potęgują skutki. Nie wiadomo jednak, ilu ludzi jest zagrożonych.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »