18.10.2026 9:27
2 wyświetleń
0 komentarzy

Poranki robią się coraz chłodniejsze, a stanie na przystanku czy dłuższy jesienny spacer potrafią już dać się we znaki. Zwykłe rękawiczki nie zawsze wystarczają, gdy temperatura spada w okolice zera.Dwa w jednym: kieszonkowy grzejnik i powerbankW poniedziałek, 19 października, na półki Lidla trafi ocieplacz do rąk marki Crivit. Za jedną sztukę zapłacimy tylko 49,99 zł. W tej kwocie dostajemy sprzęt z wbudowanym akumulatorem litowo-jonowym o pojemności 5200 mAh, który pełni podwójną rolę. Jego głównym zadaniem jest oczywiście generowanie ciepła, ale w razie potrzeby wykorzystamy go także jako awaryjny powerbank.Wystarczy podpiąć do niego smartfon, słuchawki bezprzewodowe czy inne drobne akcesorium zasilane przez USB, aby uzupełnić w nich energię z dala od gniazdka. Na chłodne dni to wyjątkowo praktyczne połączenie. Niskie temperatury potrafią przecież błyskawicznie wydrenować baterię w telefonie, a noszenie w kieszeni dwóch osobnych urządzeń bywa po prostu niewygodne.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »