18.10.2026 17:28
12 wyświetleń
0 komentarzy

Infrastruktura satelitarna w Europie znalazła się na celowniku dywersantów. W nocy z soboty na niedzielę doszło do próby podpalenia obiektu ze sprzętem Starlink na Litwie. To już kolejny taki incydent w naszym regionie w ostatnich tygodniach.Nocny atak na sprzęt dla UkrainyDo zdarzenia doszło w niedzielę, 18 października, około godziny 2:00 w nocy. Celem sprawców była litewska firma, która przechowuje i obsługuje urządzenia sieci Starlink. Jak poinformował premier Litwy Mindaugas Sinkevičius na Facebooku oraz w rozmowie z publicznym radiem LRT, obiekt ten ma znaczenie strategiczne. Znajduje się tam dziewięć anten satelitarnych oraz jednostka sterująca, które zapewniają łączność walczącej Ukrainie.Napastnicy próbowali puścić z dymem zarówno same anteny, jak i aparaturę kontrolną. Na miejscu zabezpieczono pojemniki z łatwopalną cieczą o pojemności od 3 do 10 litrów. Plan dywersantów jednak się nie powiódł. Litewskie służby już wcześniej ostrzegały właścicieli firmy o możliwym zagrożeniu. Dzięki temu wzmocniono ochronę obiektu i atak udało się w porę udaremnić.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »