21.10.2026 20:01
12 wyświetleń
0 komentarzy

Przenośny Xbox... brzmi to zaskakująco dobrze. W końcu Nintendo ze swoim Switchem i jego następcą zrobiło naprawdę świetną robotę, a gracze chcą móc cieszyć się rozgrywką mobilnie. Rzecz w tym, że szykuje się katastrofa.Otóż wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią nam, że to nie będzie wcale żaden Xbox, tylko zwykły PC z logo Xboxa na obudowie. No dobrze, nie zwykły, a podobny do konstrukcji jak Lenovo Legion Go, czy sygnowany znakiem Xboxa ROG Ally X. Czyli sprzęt w kształcie konsoli za to z Windowsem na pokładzie, na którym nie zagramy przecież w gry z Xboxa. A skąd takie wnioski? Przenośny Xbox będzie jak świnka morska: ani świnka, ani morskaZacznijmy od tego, że następna generacja Xboxa ma zadebiutować w 2028 roku, a przenośny Xbox w 2027 roku. Wypuszczenie rok przed premierą głównej konsoli urządzenia obsługujące gry z wcześniejszej generacji nie ma sensu, bo czemu miałoby to służyć, skoro przyszłe premiery gier już by je omijały? To mocny argument za tym, że będzie to jednak PC w przebraniu konsoli przenośnej, a nie konsola.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »