04.11.2026 21:49
14 wyświetleń
0 komentarzy
Do przedsprzedaży trafiły właśnie domowe roboty towarzyszące z serii Echo, które można postawić na stole za ułamek ceny pełnej maszyny. Haczyk?W podstawowej wersji urządzenia nie mają nóg ani nawet rąkKonstruktorzy wyszli z założenia, że zaawansowane układy kroczące i chwytne to najdroższe oraz najbardziej awaryjne elementy współczesnej robotyki. Aby obniżyć cenę i przyspieszyć rynkowy debiut, zdecydowali się zaoferować klientom same gadające popiersia.Pozbawione kończyn torsy obdarzono za to niezwykle realistyczną mimiką, ruchomą głową oraz starannie ułożonymi fryzurami:
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »