06.11.2026 9:11
13 wyświetleń
0 komentarzy
Na pierwszy rzut oka, powodów do radości nie ma, mandaty na stacjach paliw mają urosnąć i to sześciokrotnie. Taki jest plan Ministerstwa Sprawiedliwości. Ale paradoks polega na tym, że cała ta zmiana powinna ucieszyć kierowców. O co dokładnie chodzi?Szykują nowy mandat. Ma chronić kierowcówI to przed oszustwami. Cała sprawa zaczęła się od tego, że dwa lata temu, w Polsce, został odkryty proceder, w ramach którego dystrybutory tankowały do baku mniej paliwa niż pokazywał ekran. Tego typu zabieg był w rzeczywistości oszustwem, który praktykowali niektórzy właściciele punktów. Nieprawidłowe odmierzanie paliwa jest bowiem wykroczeniem, ale problem tkwi w karaniu za tego typu postępowanie. A przecież nieuczciwemu sprzedawcy paliwa, należy się mandat. I to wysoki.Wyższy mandat za nieprawidłowe odmierzanie paliwa
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »