06.11.2026 15:40
14 wyświetleń
0 komentarzy
Prezes Nintendo Shuntaro Furukawa twierdzi, że firma ma dość duży zapas układów RAM, żeby dopiąć swój cel sprzedażowy na rok fiskalny 2027, który zakłada sprzedaż 16,5 miliona konsol. Jednak w roku fiskalnym 2028 niedobory pamięci i jej wyższe ceny mogą już wpłynąć na działanie firmy.Nie brzmi to wcale tak źle, prawda? W końcu mamy przed sobą cały 2027 rok, w którym ceny konsoli nie powinny się zmienić, racja? Niestety, ale ani trochę. Otóż mówimy tu o roku fiskalnym. W przypadku Nintendo rok fiskalny 2027 właśnie trwa. A kiedy się skończy? A 31 marca 2027 roku. To oznacza, że cena konsol ma być stabilna przez najbliższe 5 miesięcy, ale później już może wzrosnąć.[SALE-7335]Nintendo nie chce podnosić cen, ale drogi RAM to problem
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »