03.03.2026 6:51
39 wyświetleń
0 komentarzy
Patrik Indra w 2024 roku przeniósł się do Polski i z miejsca stał się jedną z największych gwiazd PlusLigi, zachwycając na parkietach swoją skutecznością i prowadząc klub z Częstochowy do play-offów rozgrywek. Teraz sytuacja Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa wygląda zgoła inaczej, co zaskoczyło czeskiego siatkarza. Do tego stopnia, że ten w rozmowie z plusliga.pl ujawnił, że pierwszy raz w karierze przeżywa coś takiego.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »