13.03.2026 20:19
56 wyświetleń
0 komentarzy
Po środowym triumfie nad Karoliną Muchovą obserwatorzy byli zgodni, że Iga Świątek zagrała właśnie najlepszy mecz w 2026 roku. Miało to stanowić niezawodny zwiastun jej kolejnego renesansu. Tymczasem dzień później Polka była już za burtą turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Czy w najbliższych tygodniach możemy się spodziewać, że jednak wróci do roli dominatorki? - Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wróci, dobrze jej życzę, bo jest Polką. Ale coraz bardziej wydaje mi się to życzeniowe niż realne - odpowiada z dystansem ekspert Tomasz Wolfke, indagowany przez WP Sportowe Fakty.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »