15.03.2026 7:00
34 wyświetleń
0 komentarzy
Zdecydowanie nienajlepsze wspomnienia mają piłkarze Barcelony z ostatniego meczu ligowego z Sevillą. Podopieczni Hansiego Flicka zostali wówczas rozbici, a Wojciech Szczęsny aż czterokrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki. Był to wybitne fatalny dzień dla Polaków, gdyż Robert Lewandowski nie wykorzystał rzutu karnego, który mógł odwrócić losy rywalizacji. Czy "Dumie Katalonii" uda się zrewanżować rywalowi z Andaluzji? Początek meczu z Sevillą w niedzielę już o godzinie 16:15.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »