20.03.2026 1:31
42 wyświetleń
0 komentarzy
Po tym, jak z turniejem ATP Masters 1000 w Miami pożegnał się Hubert Hurkacz, jedyną polską nadzieją na dobry występ w singlowej drabince mężczyzn pozostawał Kamil Majchrzak. W batalii o drugą rundę zmagań nasz reprezentant zmierzył się z rodakiem Novaka Djokovicia - Miomirem Kecmanoviciem. Pierwsza partia padła łupem Serba, ale potem nastąpił znakomity zwrot akcji z perspektywy 30-latka. Dzięki temu odniósł premierowe zwycięstwo z tym rywalem na głównym szczeblu rozgrywek.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »