27.03.2026 3:00
19 wyświetleń
0 komentarzy
Jan Urban do marcowego zgrupowania reprezentacji Polski mógł podchodzić z dużym spokojem. Selekcjoner przed półfinałowym meczem barażowym z Albanią w Warszawie zdążył zbudować szkielet swojej drużyny, a w przerwie między listopadem i marcem rozbłysła gwiazda Oskara Pietuszewskiego. 17-latek zaczął jednak mecz półfinałowy na ławce. W drugiej połowie pojawił się na murawie i przyczynił się do wygranej 2:1. - Na miejscu Urbana nie bałbym się wystawić go w Sztokholmie - ocenił Wojciech Kowalczyk w programie "Weszło.com".
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »