29.03.2026 18:19
29 wyświetleń
0 komentarzy
Jedną z kwestii, którą chcą rozwiązać w Barcelonie latem jest obsada pozycji lewego skrzydłowego. Oczywiście numerem jeden jest tutaj Raphinha. Kwestią sporną jest to, kto będzie jego zmiennikiem. Opcje są tak naprawdę trzy. Jedną z nich niespodziewanie stał się były zawodnik szkółki "Blaugrany", który zamienił ją na Real Madryt. Aby go wykupić Barcelona musiałaby zapłacić "Królewskim". Hiszpańscy dziennikarze już wiedzą, jak skończy się ta historia.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »