31.03.2026 10:30
33 wyświetleń
0 komentarzy
Gregor Deschwanden w ostatnich sezonach coraz mocniej zaznacza swoją obecność w światowej czołówce. Na największe sukcesy musiał czekać latami, ale cierpliwość przyniosła efekty. W minionym sezonie odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo i sięgnął po brązowy medal igrzysk olimpijskich. - Ktoś kiedyś zażartował, że przez całą karierę byłem tak miły, że nawet trzecie miejsce musiałem dzielić, żeby dobrze się z tym czuć - przyznał w rozmowie z Interią Sport. Szwajcar zyskał dużą sympatię polskich kibiców, m.in. ze względu na swoje życie prywatne. Opowiedział także o doświadczeniach i wrażeniach związanych z Polską.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »