03.04.2026 10:58
31 wyświetleń
0 komentarzy
W sobotni wieczór kibice Realu Madryt będą trzymać kciuki za lokalnego rywala, na którego stadion przyjedzie FC Barcelona. Mistrzowie kraju chcą podtrzymać 4 punkty przewagi nad "Królewskimi", ale hitowe starcie z Atletico na Metropolitano jest też okazją do osiągnięcia ważnego pułapu. Robert Lewandowski jest głównym "odpowiedzialnym" za stan rzeczy. Czy dokona "wykończenia"?
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »