10.04.2026 20:07
57 wyświetleń
0 komentarzy
W piątek w siedmiu miasta na świecie rozpoczęła się batalia o miejsca w finałowych zmaganiach Billie Jean King Cup - te odbędą się we wrześniu w Shenzhen. W tym w Gliwicach, z udziałem Polski i Ukrainy, ale i w Astanie, gdzie Kazachstan podejmuje Kanadę. Bez największej gwiazdy gospodarzy, Jeleny Rybakiny, ale też i bez zawodniczki, która niespełna trzy tygodnie temu grała przeciwko Pauli Badosie w Australian Open. A wcześniej rywalizowała m.in. z Igą Świątek, Magdą Linette czy Magdaleną Fręch. Właśnie dziś poinformowała o końcu kariery.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »