11.04.2026 16:55
37 wyświetleń
0 komentarzy
Hubert Hurkacz ostatnio przełamał fatalną passę i wydawało się, że powoli wraca na właściwe tory. Wrocławianin z Monte Carlo miał przyjechać prosto do Monachium, gdzie w poniedziałek startuje turniej. W pierwszej rundzie miało dojść do starcia z Aleksandrem Bublikiem. Tymczasem nagle dotarły informacje, że mecz się nie odbędzie.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »