12.04.2026 13:58
34 wyświetleń
0 komentarzy
11 kwietnia FC Barcelona rozgrywała arcyważne spotkanie z Espanyolem. Jednym z głównych aktorów tego przedstawienia był Ferran Torres. Rywal Lewandowskiego zdołał skompletować dublet, co znacznie przybliżyło "Dumę Katalonii" do ostatecznego zwycięstwa. Okazuje się, że Hiszpan dokonał w tym meczu jeszcze jednej historycznej rzeczy.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »