17.04.2026 5:40
26 wyświetleń
0 komentarzy
Drugi z rzędu fatalny w wykonaniu Realu Madryt sezon dobiega końca. Miał on wielu antybohaterów, ale jeden z piłkarzy w tej kategorii wysuwa się na zdecydowane prowadzenie. Mecz z Bayernem Monachium miał być kluczowy dla jego przyszłości. I po tych kilkunastu minutach gry Eduardo Camavingi już wiemy, że najlepszą decyzją klubu ze stolicy Hiszpanii będzie znalezienie chętnego na zakup Francuza.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »